Przeciąganie się dotyczy nas wszystkich, jednak zapewne niewielu z nas zastanawia się nad tym czym to przeciąganie się jest, czemu służy i jaki ma wpływ na nasze samopoczucie. A wpływ jest znaczący.
Przeciąganie się, czyli pandykulacja, to szczególny sposób rozciągania i rozluźniania mięśni. W przeciwieństwie do zwykłego rozciągania, które często wykonujemy spontanicznie i bezwiednie – najczęściej po odpoczynku – pandykulacja to świadomy, powolny ruch, który służy nie tylko relaksowi, ale przede wszystkim regulacji układu nerwowego.
Pandykulacja opiera się na Teorii Poliwagalnej Stephena Porgesa, która opisuje trzy główne stany naszego Ośrodkowego Układu Nerwowego (OUN):
- układ współczulny, odpowiedzialny za reakcję walki lub ucieczki,
- gałąź grzbietowa nerwu błędnego, uruchamiana w sytuacjach silnego zagrożenia, gdy „zamieramy” i odcinamy się,
- gałąź brzuszna nerwu błędnego, aktywna wtedy, gdy czujemy się bezpiecznie i szukamy kontaktu z innymi.
Jak zatem tak oczywista i prosta czynność może pomóc w leczeniu uzależnień.
Według Jan Winhall twórczyni programu leczenia traumy i uzależnień opartym na modelu poliwagalnym, osoby uzależnione cierpią z powodu „utknięcia” w sprzężonej pętli stanu współczulnego i grzbietowej części nerwu błędnego. Substancje psychoaktywne takie jak alkohol czy narkotyki lub różnego rodzaju zachowania np. zakupoholizm czy seksoholizm pozwalają takim osobom „wyrwać się” na chwilę z tej pętli i znaleźć się w przyjemnym stanie nerwu błędnego brzusznego. Niestety bez dostarczania substancji lub kompulsywnego powtarzania czynności, osoby te natychmiast powracają do poprzednich stanów.
Ćwiczenie pandykulacji pozwalają w sposób bezpieczny uzyskać stan spokoju, bezpieczeństwa i połączenia. Oczywiście pandykulacja wymaga praktyki i systematyczności, żeby uzyskać trwałe efekty, czyli nauczyć OUN adekwatnego do sytuacji, elastycznego przełączania się między stanami, tak jak to się dzieje u innych ludzi.
Pandykulacja wpływa na nasze ciało w wieloraki sposób:
- Redukuje napięcie mięśniowe
- Poprawia krążenie krwi
- Wpływa na poziom energii w naszym ciele
- Zwiększa elastyczność stawów
- Przede wszystkim jednak pandykulacja wpływa na nasze dobre samopoczucie, pogodny nastrój i zmniejszenie poczucia przytłoczenia i przygnębienia.
Zastanawiacie się jak pandykulacja może wspierać leczenie uzależnień?
- Pandykulacja może być wykorzystywana bezpośrednio w terapii uzależnień, jako dodatkowy element pracy z ciałem jako dobre uzupełnienie innych rodzajów terapii, takich jak joga, ćwiczenia oddechowe czy medytacja.
- Może być stosowana pomiędzy sesjami terapeutycznymi jako łatwy sposób na samodzielne zarządzanie stresem i poprawę samopoczucia.
Jak ćwiczyć pandykulację?
Ćwiczenia wykonuj w trzech etapach:
- Napięcie – świadomie napnij wybraną część ciała (np. barki)
- Rozluźnienie – powoli puszczaj napięcie
- Rozpuszczenie – pozwól ciału całkowicie się odprężyć (często towarzyszy temu przyjemny dreszcz)
Kilka ważnych wskazówek:
- Przeciągaj się powoli i delikatnie, bez gwałtownych ruchów
- Słuchaj swojego ciała – jeśli coś Cię boli lub powoduje dyskomfort, przerwij
- Oddychaj głęboko – to pomoże się zrelaksować i wzmocni działanie ćwiczenia
Chociaż pandykulacja nie jest metodą leczenia uzależnień, może być korzystnym uzupełnieniem terapii. Przeciąganie się może poprawić efektywność leczenia, regulując układ nerwowy, zmniejszając stres i poprawiając samopoczucie.

Autor: Anna Szymczak
Psycholog